Dziś trochę przysłowiowej "chińszczyzny". Nie będę się długo rozpisywać, bo po prostu trzeba spróbować zrobić własne Sajgonki w domu. Można zrobić wersję wegetariańską z ulubionymi warzywami i większą ilością makaronu ryżowego albo z dodatkiem krewetek. A i oto magiczna receptura... :)
Sajgonki
Składniki na 14 szt.:
olej ryżowy do smażenia
kiełki fasoli mung
dorodna marchew starta na grubszych oczkach
cienki makaron ryżowy lub sojowy (przygotowany wg zaleceń producenta)
mięso mielone (1/2kg)
kapusta pekińska pocięta w paseczki (warto użyć kapusty pak choy - ja swoją wyhodowaną zjadłam zanim zachciało mi się sajgonek ;))
1 jajko
sos sojowy (ja używam zawsze Kikkomana)
kilka kropel oleju sezamowego
sos rybny
ciasto do sajgonek (nie papier ryżowy) do kupienia w sklepach z orientalną żywnością, a dla osób z Warszawy, w Kuchniach Świata - Tarasy, Arkadia
1. Wszystkie składniki mieszkamy w dużej misce.
2. Dodajemy sosy: rybny, sojowy i olej, wszystko do smaku.
3. Ostrożnie odrywajcie placki ciasta i nakładajcie po ok 2 łyżki farszu.
4. Smażcie w głębokiej patelni złoto - brązowy kolor. Nadmiar tłuszczu odsączcie na talerzu wyłożonym ręcznikiem papierowym.
Dodatki: słodki sos chili, ryż z ulubionymi warzywami.
Sajgonki to żadna filozofia wschodu, prawda?
Pozdrawiam :)





0 komentarze